sobota, 3 listopada 2007

sobota 3 listopad

Dzięki Ci Rocklin za słowa otuchy i wiarę :-)
Trwam nadal przy swoim celu. Jeśli nie w 30 to w 40 dni go przyciągnę, albo w 42 jeśli trzeba. ALe wiem że to zrobię. Ten okres pierwszych 30 dni potraktowałem jako okres siewu i podlewania. Teraz powinienem czekać na owoce swojej pracy.
Zauważyłem już mnóstwo zmian w moim życiu. Odczuwam wdzięczność i radość kiedy te wszystkie oferty zaczynają na mnie spływać.

Tylko przez ostatnie 3 dni miałem kilka poważnych ofert współpracy. Jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie. Nauczony doświadczeniem już nie wpadam w euforię za każdym razem, gdy ktoś zaproponuje mi jakiś sposób na pieniądze, lub złoży ofertę współpracy. Czas pokaże co z tego wszystkiego wyjdzie.

Freeman Dyson powiedział "Nie ma innego sposobu na wyłonienie najlepszego z projektów niż wypróbowanie ich jak najwięcej i odrzucenie nieudanych"

Dlatego i ja muszę sprawdzić najwięcej propozycji ile jestem w stanie. Wierzę, że sam pomysł "miesiąca cudów" będzie najlepszym co mogło mi się w życiu przytrafić.

A i przypomniało mi się jeszcze jedno: "Największe pieniądze robi się po trzeciej odmowie" (Jednominutowy Milioner). Więc jakże mógłbym się poddać po pierwszej? Wkładam w to nowy - jeszcze potężniejszy pałer i entuzjazm. Moja wiara doprowadzi mnie do momentu, kiedy zarobienie 10 000 to będzie kwestia jednego telefonu, bądź nawet kwestia kilku sekund.

Niech się stanie - to lub coś o niebo lepszego :-)