Przygotowując plan działania na ten rok znalazłem kartkę, którą pisałem w październiuku.
Namalowałem sobie na niej mapę myśli, priorytety, które muszę zrealizować w najbliższym czasie poukładane w różne kategorie. Był tam biznes, szkoła, rodzina, finanse etc. W każdej kategorii miałem kilka zadań do zrealizowania.
Byłem zdumiony, kiedy większość z tych priorytetów miałem już zrealizowane, bądź są na etapie finiszu.
Postanowiłem, że będę robił takie plany co trzy miesiące. Plany ekstremalnie realne :-)
Przejrzałem swoje marzenia i plany z lat poprzednich. Z uśmiechem w oku przeczytałem, że chciałem mieć własny hotel, czy jaguara i jacht. :-) Z roku na rok coraz bardziej schodziłem na ziemię. Plan na każdy kolejny był bardziej realny i więcej udało się z tego osiągnąć.
Kiedyś uczyli mnie: "Na długi okres planuj i marz, rzeczy niewyobrażalnie wielkie i teoretycznie nie do osiągnięcia, ale roczny plan stwórz tak, abyś wszystko umiał zrealizować". Plan 3miesięczny musi być jeszcze bardziej precyzyjny i realizowalny. Tak też zrobiłem plan na kolejne miesiące. Na początku maja będę pewnie zdumiony, że udało mi się wszystko zrealizować.. :-)
0 komentarze:
Prześlij komentarz