Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tworzenie zestawienia finansowego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tworzenie zestawienia finansowego. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2009

Tworzenie zestawienia finansowego - Umiejętność liczenia

"Chciałbym zadać ci proste pytanie. Czy możesz zarobić
dwa razy więcej, niż zarabiasz obecnie, poświęcając na pracę do­
kładnie tyle samo czasu? Czy mógłbyś zarobić trzy razy tyle?
Dziesięć razy tyle? Czy jest możliwe, żebyś w tym samym czasie
zarabiał tysiąc razy więcej niż obecnie?" Anthony Robbins

W artykule o tworzeniu zestawienia finansowego z 1 października 2008 umieściłem listę rzeczy, od których muszę zacząć, by osiągnąć moje cele finansowe.

Dla przypomnienia:

1. Kontrolowanie samego siebie.
2. Nadzorowanie stosunku: przychody - rozchody i aktywa - pasywa.
3. Nadzorowanie zarządzania inwestowaniem.
4. Nadzorowanie podatków.
5. Nadzorowanie kupowania i sprzedawania.
6. Rozdaj 10% swoich dochodów, 10% odłóż dla siebie


1. Punkt pierwszy mówi o kontrolowaniu siebie. Jak to wygląda w rzeczywistości finansowej?

Od września (a nawet od połowy sierpnia)zajmuję się organizacją swoich finansów. Proste monitorowanie wydatków. Program w komórce do którego mogę wpisywać bieżące wydatki zaraz po ich dokonaniu.. Świetna sprawa. Następnie wrzucam je wszystkie do arkusza kalkulacyjnego, wg wzoru, który podałem w tym artykule. Chociaż.. Od tego czasu mój arkusz nieco ewoluował... Ale o tym dlaczego i jak za chwilę.

Poniżej przedstawiam aktualny arkusz zestawień:




2. Tu przechodzimy do punktu drugiego: Nadzorowanie stosunku: przychody - rozchody i aktywa - pasywa.

Po prawie 8 miesiącach samoobserwacji doszedłem do momentu, w którym mogę mniej więcej oszacować moje miesięczne koszty w różnych kategoriach a tym samym zaplanować wydatki na przyszłość.
Dlatego też moje zestawienie finansowe ewoluowało o nowe kolumny: "szacunkowo"

Mając te dane planuję swój budżet na kolejne 2-3 miesiące. Dzięki temu mam możliwość i wiedzę już teraz ile mogę spokojnie przeznaczyć na budowanie kolumny aktywów. Zarządzam swoim budżetem, monitoruję stosunek przychodów i rozchodów oraz aktywów i pasywów. Do tej pory mocno skupiałem się na tym pierwszym zestawieniu. Od tej pory chcę skupić się na zarządzaniu aktywami i pasywami, gdyż to jest tak naprawdę kluczem do skutecznej organizacji finansów.

3. Kolejny element układanki: Nadzorowanie zarządzania inwestowaniem.

Nadzorowanie, a więc kontrolowanie działań na drodze do jakiegoś celu w określonym czasie z określoną strategią.

Na tym etapie trzeba już więcej niż tylko spisywania i sumiennego notowania. Potrzeba celu, planu i strategii.

Ten etap dopiero się przede mną otworzył.. choć otwiera się już kilka lat :-) Jeszcze kiedy pracowałem jako doradca wiedziałem, że muszę taki plan posiadać. To, że "TA" firma się nie wywiązała z umowy i takiego planu do dzisiaj nie mam to nie jest żaden powód, by takiego planu sobie nie zrobić samemu. Bez żadnych pseudodoradców na jakiego sam się kształciłem :-)

Zacząłem od budowania planu długookresowego na co najmniej 10 lat, następnie skupiłem się na planach rocznych (o czym można poczytać w dziale "cel plan strategia"). Teraz zaś (od listopada 2008) zacząłem planować trzymiesięczne okresy. W takim okresie jest dużo łatwiej wyznaczyć priorytetowe cele do osiągnięcia. Dzięki temu otrzymuję szybkość, spójność i klarowność w realizacji własnych koncepcji. To co do tej pory planowałem na rok zamykam w dwóch kwartałach. Więcej efektów... Więcej sukcesów... Więcej satysfakcji... Spirala dobrych rzeczy :-)

4. Czwarty etap czyli nadzorowanie podatków

Ten etap jest dla mnie jeszcze trochę tematem tabu. Nie do końca zrozumiałym i klarownym. Potrzeba poznania środowiska podatków wydaje się być nieodzowna. Nawet jeśli nie będę w stanie sam wszystkiego wyliczyć i policzyć to jednak ta dziedzina powinna mnie bardziej zainteresować. Trzeba wiedzieć co można, co jest legalne, a co można odpisać i jak. Dopiszę to do mojego planu 3miesięcznego.

5. Nadzorowanie kupowania i sprzedawania.

Wiedza wynikająca z poprzednich etapów daje moc, daje skupienie, daje bystrość umysłu potrzebną do skutecznego zarabiania na aktywach. Nikt nie mówi, że bez tej wiedzy nie można kupować nieruchomości czy jednostek funduszu inwestycyjnego. Nikt nie mówi, że wiedza i plan jest niezbędna do stania się bogatym. Myślę, że liczne przypadki z życia różnych bogatych osób są w stanie udowodnić, że nie jest ona niezbędna.

Po co więc dbałość o te wszystkie szczegóły?

Są znachorzy i lekarze. Są wróżki i przedsiębiorcy. Są malarze, ale nie wszyscy z nich to artyści.

Sam zdecyduj czy w Twoim życiu, na Twojej drodze wiedza tu przedstawiona się przyda. Przecież potrafisz to zrobić prawda? Podejmij samodzielną decyzję o tym jak bardzo to jest istotne.

6. Rozdaj 10% swoich dochodów, 10% odłóż dla siebie

A tutaj szepnę za Biblią "Niech prawa ręka Twoja nie wie co czyni lewa" kiedy chcesz rozdać swoje 10%. Wtedy dopiero będzie to miało sens i moc pomnażania dochodów.

A co do odkładania 10% dla siebie... Chyba zasłużyłeś swoją pracą, wysiłkiem i wytrwałością, by te 10% absolutnie rozrzucić na czyste przyjemności prawda? Im więcej zarabiasz tym więcej przyjemności... :D

Niech się stanie :-)

środa, 1 października 2008

Tworzenie zestawienia finansowego

Otrzymałem w prezencie listę rzeczy, od których muszę zacząć by osiągnąć moje finansowe cele. (Przy okazji: dziękuję Ci Dobry Człowieku :-) - i Ty wiesz, że to o Tobie piszę :-))))

1. Kontrolowanie samego siebie.
2. Nadzorowanie stosunku: przychody - rozchody i aktywa - pasywa.
3. Nadzorowanie zarządzania inwestowaniem.
4. Nadzorowanie podatków.
5. Nadzorowanie kupowania i sprzedawania.
6. Rozdaj 10% swoich dochodów, 10% odłóż dla siebie

Z tym ostatnim chyba będzie najwięcej kłopotów :p

Ad.1 W każdym razie pierwszy punkt tego planu zacząłem już realizować. Od końcówki sierpnia na bieżąco monitoruję swoje wydatki. Każda, nawet najdrobniejsza kwota nie wypływa z mojego portfela bez odnotowania.

Ad.2 Punkt pierwszy tego planu pozwolił mi na przejście do punktu drugiego czyli zestawienia finansowego. Wygląda on mniej więcej tak:



Pewnie rzucił Ci się w oczy tekst w kolumnie aktywów: "Jak stworzę aktywa w tej kolumnie bez konieczności wydawania pieniędzy na ich zakup?".

To pytanie zadaję sobie od wczoraj w każdej wolnej chwili. Im więcej nad tym rozmyślam tym więcej pomysłów przychodzi do głowy.. Właściwie.. TO było oświecenie...

Standardowo inwestorzy, którzy mają gotówkę do dyspozycji inwestują w aktywa (akcje, fundusze, nieruchomości etc) i powiększają (bądź nie) swoje przychody.
Ale co ma zrobić osoba taka jak ja, której zestawienie finansowe ewidentnie wskazuje na przepływ gotówki z przychodów poprzez pasywa?

Powtórzę pytanie: Jak "stworzyć" te AKTYWA, które będą powiększać moje przychody bez wydawania pieniędzy na ich zakup?

Sposobów jest sporo. A prawdziwym "odkryciem" było coś co leżało tuż przed moimi oczami...

Np. pisarze, albo właściciele stron internetowych zarabiają tantiemy za sprzedaż książki, lub procenty za udział w programie partnerskim. To jest tworzenie aktywów.
Budowanie działalności gospodarczej - to jest tworzenie aktywów. Aktorzy, piosenkarze, znani ludzie - tworzą aktywa.

Marek Kondrat mógłby w kolumnie aktywów wpisać swoją osobę - albo inaczej - jednostkę swojego czasu, w którym wystąpił w reklamie aby wygenerować honorarium.

W takim razie ja i Ty.. i każda inna osoba może siebie wpisać w kolumnie aktywów w zależności od tego w jaki sposób generuje pieniądze...
Jeśli spędzam 8h w pracy generując 6zł za każdą godzinę... Hmm No jest to jakieś aktywo. Ale.. Co zrobić żeby było lepiej? Bo na pewno nie jestem w stanie pracować więcej niż 24h/dobę...

Jakie aktywa umiem stworzyć żeby przynosiły dochody? Co umiem robić, aby wygenerować jakiś rodzaj pasywnego dochodu? Może tantiemy z posiadania sklepu internetowego, dochody z reklam, udział w programach partnerskich, może napisanie książki, ebooka...
A może wykorzystam dodatni cashflow i zainwestuję w jakieś fundusze? (ale zaraz... przecież miało być bez gotówki :-)

I tu rozpoczyna się punkt trzeci planu

Ad.3 Nadzorowanie zarządzania inwestowaniem.

Nadzór nad zarządzaniem... Hmmm... Aby coś nadzorować - trzeba czymś najpierw zarządzać... Trochę to zamotane... ALe ok. Po kolei.

Aby zacząć inwestować w jakiekolwiek instrumenty, czy działania absolutnie koniecznie i ultraważne jest wykonanie planu. Cytując Foresta Gumpa "Jeśli nie wiesz dokąd idziesz to nigdy tam nie dojdziesz". Więc..
Plan to podstawa

Podstawa wszelkich podstaw

Albo jeszcze bardziej fundamentalna część podwalin pod fundamenty :-)

PLAN INWESTYCYJNY

Na szkoleniach z doradztwa finansowego uczyli:

A.............................................................B

Plan jest realizacją drogi od A do B. Proste prawda? :-) Nie! Nie proste. Ale bez obaw. Dojdziemy i do tego że stanie się proste.

/*Halo.. Czy Ty czasem nie za długo już czytasz? Nie powinieneś tworzyć właśnie własnego planu budowania aktywów? :-)

Więc kolejnym elementem układanki będzie plan.. Plan, którego do tej pory nie zrobiłem a powinienem był już dawno mieć go w kieszeni.. Plan, który będzie obejmował moje cele w formie finansowej. A potem?

potem przyjdzie czas na wymyślanie aktywów, które doprowadzą do realizacji tego planu...

CDN.

Wrzuć w Gwar