czwartek, 6 grudnia 2007

Wyostrzam zmysły

Zamilkłem... Zaniemówiłem...

Podniosłem się..

Teraz będzie już tylko lepiej. :-)


Umieściłem sobie takie mądrości na ścianie tuż pod moją tablicą marzeń:

"Opowiedz światu o swych zamierzonych dokonaniach, ale najpierw je wykonaj"

"Dokonaj wewnętrznego bilansu, sprawdź, czy jakieś resztki lęku nie stoją ci jeszcze na drodze do powodzenia. Myśl odważnie i dąż naprzód, ponieważ nic - absolutnie nic nie jest w stanie powstrzymać Cię na obranej drodze życiowej"

"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz - w obu przypadkach masz rację" (H. Ford)

"Za 20 lat będziesz bardziej żałował rzeczy, których nie zrobiłeś. Więc przekrocz granice, żegluj daleko od bezpiecznych zatok. Złap wiatr w żagle. Poznawaj, marz, odkrywaj!" (M.Twain)

"Dziś jestem lepszy niż wczoraj. Jutro - będę jeszcze lepszy!"

"Wszyscy geniusze jakich spotkałem mieli iskrę w oczach, zajebiste poczucie humoru, robili masę różnych rzeczy. Robili - a nie mówili o robieniu" (R. Bandler)


Dlatego ja na razie nie piszę o robieniu. Robię. O efektach poinformuję cały świat bo wierzę że będą ogromną gratyfikacją mojej determinacji.

Pozdrawiam Mikołajowo

a tak dla ciekawostki: spotkałem mikołaja "rockmana" :-)))

http://www.groovy-xmas.com/view.php?c=bfa52b5c2ab53eddf82e843405b5290f

2 komentarze :

Katarzyna Szafranowska pisze...

Witaj Łukaszu!

Patrząc na swoje mądrości, które mam przed oczami, w miejscu, gdzie pracuję, odnalazłam jedną świetnie pasującą do Ciebie:

"Be realistic. Plan for a miracle"
Bhagwan Shree Rajneesh

Poza tym tu tak naprawdę nie chodzi o pieniądze, o te 10 000 zł.

Pieniądze nie istnieją. Wiesz,że na 100 $ tylko 4 ma pokrycie w banknotach i monetach, a reszta to liczby w komputerach? To iluzja za jaką gonimy. Pieniądze są tylko energią, środkiem wymiany, sposobem na zdobycie tego, co chcesz. Ale to właśnie to, co chcesz się liczy najbardziej, nie kasa. Takie jest moje postrzeganie.

I teraz popatrz. Co byś zrobił z tymi 10 000 zł? Pewnie wydałbyś na własny rozwój, na książki, szkolenia itd, czyż nie? Wszystko po to, aby mieć wiedzę, umiejętności i przekonania, jakich pragniesz i dzięki temu być skuteczniejszym w działaniu. Popraw mnie, jeśli się mylę.

Dzięki temu wyzwaniu, jakie sobie postawiłeś w "miesiącu cudów", nauczyłeś się wielu rzeczy, zdobyłeś wiedzę i sprawdziłeś ją w praktyce. Sam pisałeś w poście, o konkretnych przykładach.

Czyli reasumując zdobyłeś coś, na co i tak wydałbyś tę kasę. Zdobyłeś to, na co wymieniłbyś tak czy siak pieniądze.

To jest całkowity SUKCES wg mnie.

Pozdrawiam ciepło.

Kasia

Padre - mów obrazem pisze...

Hmm.

Dziękuję Ci za te słowa.

Wiesz, że nawet mi do głowy nie przyszło by pomyśleć o tym w taki sposób?

Dopiero teraz sobie uświadomiłem że od momentu kiedy odszedłem z pracy (w sierpniu) dokonałem kroku milowego w moich umiejętnościach i wiedzy. Przez te ponad 4 miesiące inwestowałem mnóstwo swojego czasu na edukację i własny rozwój.

Co do wykorzystania tych 10 000 to masz zdecydowanie rację. :-) Wydałbym na książki, warsztaty, szkolenia i inne przyjemności :-)

Dzięki za to że jesteś, że masz ochotę czytać i uczyć mnie tego. Myślę że jakoś będę mógł się kiedyś odwdzięczyć. Pozdrawiam Cię i życzę fantastycznie sprzyjających zbiegów okoliczności :-)