Kończy się rozdział mojego życia pt. "Informatyk" w Urzędzie Gminy i Miasta.
Warto by było podsumować plusy, zbilansować minusy i w ogóle chwilę podumać nad tym co dobrego ta praca wniosła w moje życie.
Przede wszystkim jestem szczęśliwy za to, że mogłem tu pracować. Dużo się nauczyłem. Dużo zrozumiałem. Dużo odkryłem i dużo doświadczyłem.
Dlaczego więc kończy się ten rozdział?
Ostatnio czytałem moją umowę i zakres obowiązków. Wszystkie zapisy i paragrafy wypełniałem uczciwie. Nie piszę, że nadgorliwie. Wypełniałem uczciwie. Zawsze dodając coś ekstra. Jakiś mały procencik więcej od standardowej staranności. Ba! Zrobiłem dla miasta nową stronę! Ot taki bonus.
A dzięki nowej stronie mógłbym przeprowadzić badania nad tym w jaki sposób zmiana strony wpływa na liczbę odwiedzin i przy okazji napisać magistra. Poradziłbym sobie i bez nowej strony Rudnika, ale chociaż coś zrobiłbym pożytecznego na moim stanowisku.
Do powodów nie przedłużenia umowy można zaliczyć, że nie spełniałem wymagań. (Chociaż do naboru nowego informatyka wymagania obniżono - szukam mądrego, który mi to wyjaśni) Niestety, nie byłem także dyspozycyjny.. Chociaż w umowie nie było mowy o dyspozycyjności.. W wypłatach też jakoś nie widziałem docenienia pracy po godzinach..
Co dobrego wyciągnąłem z pracy w administracji?
Nauczyłem się.... Tego czego miałem się nauczyć. Teraz wiem więcej. :-) Nie wszyscy mówią to co myślą, niektórzy myślą nieco inaczej niż mówią, a jeszcze inni mówią czego nigdy nie pomyśleli, ale warto dzięki temu coś osiągnąć...
Jutro zaczynam nowe życie..
I nowy miesiąc cudów, ale o tym już niedługo...
4 komentarze:
Zajrzałem na twego bloga i widzę że poruszamy podobną tematykę i cieszę się że dużo młodych ludzi bierze swoje sprawy w swoje ręce. Tak przy okazji zapraszam do wymiany linków z moim blogiem aphossa.pl
pozdrawiam
Arkadiusz
Hello!
You may probably be very interested to know how one can manage to receive high yields on investments.
There is no need to invest much at first.
You may begin earning with a money that usually is spent
on daily food, that's 20-100 dollars.
I have been participating in one company's work for several years,
and I'll be glad to share my secrets at my blog.
Please visit blog and send me private message to get the info.
P.S. I earn 1000-2000 per daily now.
http://theinvestblog.com [url=http://theinvestblog.com]Online Investment Blog[/url]
Hi... Looking ways to market your blog? try this: http://bit.ly/instantvisitors
To inspirujące co piszesz. Sam mam doświadczenia pracy w rożnych firmach i czasem mnie zwalniano, czasem ja sam się zwalniałem. Jedną cechą wspólną tych sytuacji było coś niesamowitego. Zawsze czułem się bardzo wolny i szczęśliwy wychodząc z budynku.
Pzdr.
Prześlij komentarz